
Rejs motorówką i największe statki świata na Zatoce Gdańskiej
W skrócie
Do terminalu DCT w Gdańsku, portu hubowego Bałtyku, przypływają największe kontenerowce świata: Maersk klasy Triple E (400 m długości, 18 000 TEU) i MSC Maya (19 224 TEU). RIBY.PL pokazuje je z pokładu motorówki RIB podczas rejsów z Gdyni do Gdańska lub na Hel – najlepiej na trasie czerwonej przez Główki Zachodnie.
Kilka lat temu DCT (Deep Container Terminal) w Gdańsku stał się tak zwanym „portem hubowym”.
Oznacza to, że do Gdańska – jako jedynego portu przeładunkowego w basenie morza Bałtyckiego – przypływają największe kontenerowce świata i tutaj zostawiają ładunki , które następnie mniejszymi kontenerowcami rozwożone są do mniejszych portów .
Statek przewożący kontenery, to jak wspomniałem wyżej kontenerowiec, ale jest to makaronizm. Dla czystości języka polskiego wymyślono nazwę pojemnikowiec, czyli statek przewożący pojemniki (kontener = pojemnik). Kontenery występują w kilku rozmiarach i w kilku odmianach zabudowy (chłodnie, specjalne podwyższone, otwarte z góry, same kratownice, cysterny zamknięte w formacie kontenera, it.). Idea jest jednak, żeby standaryzować wymiary i sposób załadunku, aby załadunek i wyładunek był szybki, prosty i bezpieczny. Wszelkiej maści towary załadowuje się do kontenera, zabezpiecza wewnątrz i zamyka, dzięki czemu logistyka związana z kontenerem jest o wiele prostsza, a to bezpośrednio prowadzi do oszczędności czasu i pieniędzy.
Pierwszy typowy kontenerowiec powstał w Stanach Zjednoczonych w 1956 roku na skutek przebudowy tankowca. Na pomysł ten wpadł Malcolm McLean – ówczesny właściciel floty tankowców. Pierwszy kontenerowiec zabrał na pokład 58 sztuk kontenerów 35’ (stopowy). W kolejnym roku zaprojektowano i wybudowano statek przeznaczony konkretnie do przewozu kontenerów. Zabrać mógł na pokład już 226 szt. kontenerów 35’. W Europie kontenerowce pojawiły się 10 lat później i zaczęły obsługiwać połączenie USA z Europą.
Od tego czasu logistyka kontenerowa mocno się rozwijała. A jej największy rozkwit przypada na ostatnią dekadę. Globalna wioska w jakiej żyjemy spowodowała szybki rozkwit handlu pomiędzy Europą, a krajami Dalekiego Świata. Owocem tego są pojemnikowce, które dzisiaj przejęły miano największych statków świata.
Budowa kontenerowców przypomina wyścig zbrojeń z czasów zimnej wojny. Miano „największego” odbierają sobie nawzajem dwie największe firmy logistyki morskiej: MARSK oraz MSC. Efekty tej logistycznej wojny możemy podziwiać właśnie w Gdańsku.
Docierają do nas kontenerowce klasy TripleE należące do firmy MAERSK, które do zeszłego roku były tymi największymi. Niedawno debiutował w Gdańsku MSC MAYA, który zdetronizował klasę TripleE.
Jak to wygląda w cyfrach?
MAERSK Triple E to 20 bliźniaczych jednostek o długości 400m oraz szerokości 59m. Na pokład przyjmują 18000 kontenerów 20’, czyli TEU – twenty foot equivalent unit (6,1m długości x 2,4m szerokości). Gdyby ostawić wszystkie te kontenery jeden za drugim, to można utworzyć linię długości 110km!
Wydaje się dużo? No to MSC MAYA wraz z 3 innymi bliźniaczymi jednostkami może więcej! Jest od Triple E krótszy o 0,5m (pół metra), więc rozmiarami nie jest największy, ale zabiera na pokład 19224 szt. TEU. I to powoduje że są obecnie największymi statkami na świecie.
Przy tych ogromnych gabarytach statki te są ekonomiczne i szybkie. Nowoczesne kształty kadłuba, specjalne powłoki na kadłubie i na nowo zaprojektowane silniki powodują, że statki pływają szybciej i zużywają mniej paliwa. Dbając przy tym o ekologię.
Tutaj warto zauważyć, że kontenerowce nie są największymi statkami wybudowanymi przez ludzkość. Number One
należy do zezłomowanego już gigantycznego tankowca TT Knock Nevis. Długość 458 metrów i szerokość 69 m. Wybudowany w 1981 roku i po bujnej historii ze złomowany w 2009 roku w Indiach.
Tankowca TT Knock Nevis nigdy na Zatoce Gdańskiej nie zobaczymy, ale największe kontenerowce można swobodnie podziwiać. Podobnie jak jedne z większych statków wycieczkowych, które często zawijają do portu w Gdańsku oraz w Gdyni. A jeśli lubisz podziwiać wielkie statki wycieczkowe, to te zobaczysz właśnie w Gdyni 🙂
Organizując rejsy z Gdyni do Gdańska, czy nawet na Hel szybkimi motorówkami RIB możemy zauważyć te kolosy bez zbytniej potrzeby podpływania do portu.
Najlepiej je jednak widać w trakcie wycieczki trasą czerwoną (Wycieczki po Zatoce Gdańskiej), gdy z Gdyni płyniemy do Gdańska przez Główki Zachodnie.
Zwiedzając Trójmiasto od strony wody w trakcie rejsu motorówką, czy w trakcie przejażdżki motorówką zobaczyć można dużo więcej ciekawych miejsc i wysłuchać wiele więcej interesujących informacji o naszym regionie.
Zapraszamy więc na pokłady naszych motorówek – sprawdź wynajem motorówki lub water taxi na Hel.
Najczęstsze pytania
Jaki jest największy kontenerowiec zawijający do Gdańska?
Według wpisu to MSC Maya, który zabiera 19 224 kontenery TEU. Zdetronizował klasę Triple E Maersk, choć jest od niej o pół metra krótszy.
Czym jest pojemnikowiec?
To polska nazwa kontenerowca, czyli statku przewożącego pojemniki (kontenery).
Skąd najlepiej zobaczyć kontenerowce z motorówki?
Na trasie czerwonej (wycieczki.riby.pl), gdy z Gdyni płyniemy do Gdańska przez Główki Zachodnie.
+48 606 262 497






